Samo „krzyczenie” o tym, aby stawiać granice nie wystarczy… Jak we wszystkim potrzeba nam zrozumienia. Nie jesteśmy robotami. Nie potrafimy wgrać sobie programu o nazwie „od dziś dbam o swoje granice”. Nie wiemy, jak poczuć coś, czego do końca nie rozumiemy, prawda?
