"Bez Ciebie jestem nikim", czyli konkretnie o osobowości zależnej 0
"Bez Ciebie jestem nikim", czyli konkretnie o osobowości zależnej

Jak kojarzy Ci się bycie zależną? Większość z nas ma z tym pojęciem sprzeczne uczucia, chociażby dlatego, że czasy w których żyjemy i zachodnie podejście do życia stawiają indywidualizm i niezależność na piedestale. Zależność jest jednak naturalną potrzebą człowieka. Lubimy też otrzymywać aprobatę, podziw i wsparcie - pomaga nam to w regulowaniu poczucia własnej wartości.

Jak więc zrozumieć różnicę między zdrową zależnością a zależnością patologiczną? Szkopuł tkwi w natężeniu. Wszyscy przecież jesteśmy w pewnym stopniu zależni od innych, ale jeśli poziom zależności prowadzi do powstawania lęku przed samodzielnym stawieniem czoła jakiejkolwiek sytuacji, mówimy o zaburzeniu.

No dobrze, i co dalej? Czym dokładnie jest osobowość zależna? Jak ją rozpoznać? 

 

Po czym poznasz osobowość zależną? 

Cieżko jest, żyć z kimś kto nieustannie potrzebuje potwierdzenia swojej wartości. To, co jest najbardziej dominującą cechą u osobowości zależnej to deficyty miłości i bliskości. Jako, że ciężko jest je w jakikolwiek sposób zrekompensować, powoduje to wiele niekorzystnych następstw dla życia danej osoby, ale także jej otoczenia.

Można powiedzieć, że osobowości zależne cechują się zewnątrz-sterownością. Ich system wartości, zachowanie, sposób myślenia czy poglądy jest warunkowany przez to, co myślą o nich inni. Brak im własnego zdania, są pełne lęku, spięte, zagubione i bezsilne. Jeden uśmiech, pochwała czy komplement sprawia, że negatywny obraz siebie pęka jak bańka mydlana, ale pozytywne uczucie za tym idące, pozostaje tylko na chwilę.

 

Cechy charakterystyczne osobowości zależnej | według kryteriów diagnostycznych osobowości zależnej (ICD-10):

  • zachęcanie innych lub przyzwalanie im na przejęcie odpowiedzialności za swoje ważne decyzje życiowe,
  • podporządkowanie własnych potrzeb potrzebom innych, od których jest się zależnym oraz nadmierne uleganie ich życzeniom,
  • unikanie wyrażania własnego zdania czy wdawania się w spory z obawy przed utratą wsparcia,
  • niechęć do stawiania nawet racjonalnych wymagań osobom, od których jest się zależnym,
  • poczucie niewygody i bezradności w sytuacji osamotnienia z powodu nadmiernej obawy przed niezdolnością do zatroszczenia się o siebie,
  • nadmierna obawa przed opuszczeniem przez osobę pozostającą w bliskim związku i osamotnieniem,
  • ograniczona zdolność podejmowania codziennych decyzji bez zbędnego radzenia się innych osób i upewniania przez nich,
  • rezygnacja z własnych potrzeb, oczekiwań czy marzeń, kiedy kolidują one z interesami osób, z którymi wchodzą w relacje,
  • postrzeganie siebie, jako bezradnego, niekompetentnego i bezsilnego.

Należy pamiętać, że aby stwierdzić u kogoś osobowość zależną, musimy mówić o stałych wzorcach osobowościowych a nie ograniczonym w czasie epizodem czy pojedynczym zachowaniem. W przypadku zaburzeń osobowości o osobie można powiedzieć, że „taka była i taka jest”, „taka jest jej natura”. 

Około 1,5 % populacji cierpi na to zaburzenie, trzy razy częściej dotyczy ono kobiet niż mężczyzn.

Osobowość zależna a opiekuńczość i troska

Osoby o osobowości mają tendencję do zachowań opiekuńczych. Pod warstwą ciepła kryje się  jednak poszukiwanie akceptacji i uznania. Kiedy relacja staje się zagrożona stają się jeszcze bardziej ulegle i lojalne mając poczucie, że tylko takie zachowanie zapewni im stałą troskę. Troskliwość łatwo zamienia się wówczas w ograniczenie swobody drugiej osoby, a stała gotowość do wspierania przeradza się w służalczość. W skrajnych przypadkach osoby zależne godzą się na  poniżające traktowanie, przemoc fizyczną i manipulację ze strony otoczenia. 

Schemat poznawczo-behawioralny

 

Jak to się stało? Czyli źródło powstawania osobowości zależnej 

Na rozwój osobowości zależnej (podobnie jak innych zaburzeń osobowości), wpływają zarówno czynniki natury biologicznej, jak i procesy rozwojowe danej osoby, które są warunkowane środowiskiem, w jakim się wychowała i relacjami, jakie miała z bliskimi osobami (przede wszystkim opiekunami). 

 

Większość koncepcji na temat rozwoju osobowości zależnej twierdzi, że to otoczenie systematycznie utrwalało zależność w dziecku we wszystkich okresach jego rozwoju.

 

Nadmierna troskliwość i nadopiekuńczość rodziców, zaspokajanie wszelkich potrzeb dziecka i aktywne zniechęcanie go do samodzielności to zachowania, które mogą skutecznie stłumić naturalną ciekawość dziecka i dążenie do odkrywania własnych możliwości. 

Zbyt wymagający, dominujący rodzic, który kocha (i nagradza) swoje dziecko jedynie za konkretne osiągnięcia i nienaganne posłuszeństwo będzie powodem, dla którego dziecko takie zabiega o jego aprobatę, nie chcąc utracić miłości opiekuna. Z pozoru wszystko wydaje się w porządku, ale… dziecko wychowywane w taki sposób wdrukuje określony schemat, który nie pozwala mu funkcjonować bez akceptacji każdego zachowania przez otoczenie.

W dorosłości takie osoby mają wielką potrzebę pomagania i wyręczania ludzi we wszystkim. Opiera się to na mechanizmie przeniesienia własnych, głęboko doświadczanych emocji na najbliższe otoczenie. Takie osoby zazwyczaj robią na nas dobre wrażenie, jednak nie można zapominać, że ignorują one własne potrzeby przy jednoczesnej dbałości o innych.

Często mówimy o takiej osobie jako o „osobie-bluszczu”. W relacji brak jest miejsca na pełne wyrażanie siebie i harmonijną wymianę. Rączej mamy do czynienia z nieustannym spełnianiem wymagań partnera i realizowaniem (z wyprzedzeniem) jego pragnień. W zamian taka osoba wymaga całkowitego oddania i stałego zapewniania o uczuciach przez drugą stronę. Co się dzieje kiedy tego nie otrzymuje? Za winną uważa siebie, posądzając się o brak wystarczających dowodów przywiązania do partnera.

 

Badania wykazały, że w rodzinach osób o osobowości zależnej większą wagę przywiązuje się do kontroli niż wyrażania emocji.

 

Wyobraź sobie dziecko, który nigdy nie poczuło się samodzielnie odpowiedzialne i szczęśliwe za swoje małe, dziecięce zwycięstwa (lub nigdy nie zostało do nich dopuszczone). Jasne jest, że nie będzie ono samodzielne w dorosłym życiu. Pozostając „dorosłym dzieckiem”, wypracowało model poruszania się po świecie zawsze w oparciu o drugą osobę.

Poprzez infantylność i bierność, będzie poszukiwało osób, które staną się następcami nadopiekuńczej mamy lub taty. Nieświadomie będzie potrzebowało kogoś, kto „zrobi za mnie” i „ochroni przed niebezpieczeństwem, czyhającym na każdym kroku”. Odczuwając zerowe lub bardzo niskie poczucie sprawczości, taki dorosły żyje w ciągłym lęku przed nawet najmniejszymi trudnościami pojawiającymi się w życiu. Każdy przejaw indywidualności traktuje jako zagrożenie. Aby utrzymać blisko siebie osobę „opiekuna”, skłonny jest do szantażu emocjonalnego a w skrajnych przypadkach nawet gróźb samobójczych. 

Zdrowy człowiek długo w takiej relacji nie wytrzyma. Dlatego zazwyczaj „opiekunem” stają się osoby o „kompatybilnie zaburzonej osobowości”, na przykład narcystycznej. Oczywiście jest to więź toksyczna. Błędne mechanizmy nauczone w dzieciństwie nie mają szansy zmienić się w dorosłości. Osoba z zaburzeniem nie widzi swojej zasługi w żadnej rzeczy, która dzieje się w niej życiu, więc nie czuje satysfakcji z tego, co jej „się udało”. Nawet najmniejsze zwycięstwa przypisuje „opiekunowi”, co pogłębia poczucie bezsilności i bezwartościowości. Czuje się nikim bez drugiej osoby, która ją wypełnia. 

  

Co robić jeśli osobowość zależna jest Twoją osobowością? Jak się wspierać? Jak sobie pomóc?

  1. Zacznij od małych kroków – Raz dziennie spróbuj podjąć jedną, nawet najmniejszą decyzję, ale zrób to całkowicie samodzielnie. Nie ważne czy to będzie wybór koloru paznokci czy tego, co zjesz na obiad, albo obejrzysz wieczorem - próbuj i obserwuj co się dzieje.  
  2. Zrób coś dla siebie - Niech będzie to coś, co sprawia ci przyjemność, tak po prostu, bez powodu, bez konsultacji  z innymi. Obserwuj siebie, swoje myśli i emocje w tym działaniu – poczuj jak to jest być aktywną i skuteczną. 
  3. Zaobserwuj różnice - Wypisz na kartce 5 rzeczy, które lubisz, a których nie znosi twój partner. Podobną listę zrób z tym, co denerwuje Ciebie a Twojego partnera zupełnie nie.
  4. Nazwij sytuacje, w których „musisz” zwrócić się o pomoc do innych - zaobserwuj sytuacje poszukiwania potwierdzenia siebie u innych (czyli potwierdzania, pytania innych o to, co chcesz, co myślisz, co czujesz, co robisz, co  chcesz obejrzeć w TV, czym się zajmiesz po kolacji i czy wyjdziesz dzisiaj wieczorem itp.). Zapisz te sytuacje i spróbuj radzić sobie totalnie samodzielnie chociaż z jedną sytuacją tygodniowo. 
  5. Powiedz co myślisz - W trakcie kolejnej wymiany zdań/kłótni z bliską ci osobą postaraj się poprowadzić rozmowę  tak, aby zostać przy swoich argumentach (na początek choćby jednym). Obserwuj siebie jako osobę sprawczą, potrafiącą bronić swojego zdania. 

 

Refleksja na koniec

W zaburzeniu osobowości zależnej najważniejszy jest proces terapeutyczny, podczas którego można zrozumieć źródła problemów, sposoby utrzymywania relacji z bliskimi oraz nauczyć się wchodzenia w relacje w sposób, który prowadzi do autonomii, a nie podporządkowywania się. Choć oczywiście leczenie bardzo różni się w zależności od współwystępujących problemów. 

Jeśli czujesz, że stan w którym jesteś, nie pozwala Ci funkcjonować tak, jakbyś chciała, otocz się troską i rozważ wsparcie że strony specjalisty.

 

 

BIBLIOGRAFIA:

  1. Carson R.; Psychologia Zaburzeń; Gdańsk; GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne; 2003.
  2. Cierpiałkowska L.; Psychologia zaburzeń osobowości: wybrane zagadnienia; Wyd. 2.; Poznań; Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, 2008.
  3. Millon, T., Davis, R., Millon, C., Escovar, L., Meagher, S.; Zaburzenia osobowości we  współczesnym świecie; Warszawa: Instytut Psychologii Zdrowia Polskie Towarzystwo  Psychologiczne, 2005.

Komentarze do wpisu (0)

TERAZ W NIŻSZEJ CENIE
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl